| |
|
|
Statystyka |
Użytkownicy: 34
Newsy: 250
Odnośniki: 5
odwiedzających: 421507
|
|
|
Start
|
Napisał Mirosław Drzewosz
|
|
wtorek, 23 październik 2007 |
|
Z
lekka zmęczonym spojrzeniem i resztą w pogotowiu, po
ponadnormatywnym, bo nocnym oczekiwaniu na wyniki wyborów w
demokratycznym państwie Europy Środkowej i dosyć zaskakującym
wzmożeniu tętna przed sesyjnym spotkaniem z „wykształciuchem”
i to finansowym na dodatek w stopniu dr, zaczynam tracić wiele ze
swojego niewątpliwego uroku i lotności po zmieceniu w pył
propozycji Marcina by mieszkańcy, którzy mieli nieznaczny
wpływ na nie tylko moje wygodne czteroletnie zasiadanie, mogli w
przypływie fantazji współtworzyć dobrobyt Tomaszówka
na skraju Lubelszczyzny. Skracając „mniej interpunkcyjnym”
powiadam oficjalnie, na podstawie któregoś tam paragrafu
Statutu Miasta, że przedstawiciele PO: G. Śrutwa i R.Książek,
przedstawiciele PiS: M. Fus i Buczek oraz SLD: L. Kleszczyński
odebrali na ten czas państwu możliwość inicjatywy uchwałodawczej
w mieście. Na pocieszenie można dodać, że też i ja takiej
inicjatywy nie mam bez poparcia minimum 4 radnych, albo jako członek
wieloosobowej komisji stałej!!! Niby oczywiste me intencje na nic
się zdają i smutek z wolna wypełnia moje myśli aż… a tak
niewiele brakowało by demokracja podobnie do piwa i wykształcenia
bardzo biegłego w sztuce oceniania naszych miejskich budżetowych
poczynań, pana przybyłego z daleka, były pełne. Ole!
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Napisał Mirosław Drzewosz
|
|
wtorek, 02 październik 2007 |
|
Dosyć
nieoczekiwanie zasiadając na fotelu radnego prawie rok temu nie
przewidywałem nawet w najśmielszych wizjach, że „porywając się
na pisanie relacji” zupełnie błędnie odbieram problemy Rady
Miasta o których warto pisać. Stałe przypominanie naszych
deklaracji przedwyborczych i równoległe dopisywanie do tego
pojedynczych głosowań, które nie zawsze, dziwnym i
niewytłumaczalnym to trafem ni jak do siebie nie przystają, może
zmęczyć każdego i nudnym się staje. Czas to, niezależnie od
tego, kto „u koryta”, działa na naszą pamięć, generując
chwilami męczący dla nóg, efekt zapominania: bardzo wygodny
dla wszystkich popełniających błędy i tych dorosłych co jakoś
nie bywali „cielęciem” i tych co naobiecywali, nieopatrznie
jakby…zbyt wiele.
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Napisał Mirosław Drzewosz
|
|
sobota, 29 wrzesień 2007 |
|
Nawet
rozbujane ponad miarę, jak na jesienną porę, słoneczko,
okraszające z dnia na dzień tracące soczystą zieleń, liście,
nie było w stanie tak mnie zmotywować do znalezienia naprędce
motywacji, jak zakupy w zaprzyjaźnionym sklepie i wiele, oj wiele,
mówiące spojrzenie spoza lady… Tak, tak, oszukiwanie
siebie, stałą i chyba zbyt powszechną wymówką, że nie
mamy czasu, dziwnym to sposobem tę leniwszą część ludzkości
doskonale usprawiedliwia a tym pozostałym stale przypomina o
upływającym czasie i efekcie starzenia się. Wpadam w panikę i z
okrzykiem: tylko nie to! Uruchamiam resztki szarych komórek
nad klawiaturą.
|
|
Czytaj całość...
|
|
| | << Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>
| | Wyniki 33 - 40 z 98 |
|
|
|
Gościmy |
|
Aktualnie jest 18 gości online |
|
|
|